Towarzystwo z historią

Towarzystwo z historią

08.09.2019
Czyta się kilka minut
W 1919 r. w Krakowie narodziła się idea powołania organizacji zrzeszającej ludzi pracujących twórczo w matematyce, a także wszystkich zainteresowanych nią i jej zastosowaniami. Tak narodziło się Towarzystwo Matematyczne w Krakowie, którego nazwę po roku zmieniono na Polskie Towarzystwo Matematyczne.
Stefan Banach i Otton Nikodym - pomnik matematyków w Krakowie
D

Dla uhonorowania działalności Towarzystwa – a także całej Polskiej Szkoły Matematycznej, działającej w okresie międzywojennym, Senat RP ogłosił rok 2019 Rokiem Matematyki. Kulminacyjnym punktem jego obchodów był krakowski, jubileuszowy Zjazd Matematyków w stulecie Towarzystwa.

W zebraniu założycielskim PTM wzięło  udział 16 osób, w tym Kazimierz Żorawski i Stanisław Zaremba –  matematycy mogący się pochwalić wynikami rangi światowej; Antoni Hoborski – pierwszy rektor Akademii Górniczej (później AGH), Alfred Rosenblatt, do niedawna niemal zapomniany autor ponad 300 artykułów, oraz ich młodsi koledzy – później bardzo znani, Franciszek Leja i Otton Nikodym, a także Stefan Banach – wschodząca gwiazda pierwszej wielkości, po latach zaliczany do największych matematyków XX w.
Trudno przecenić rolę, jaką odegrało PTM w konsolidacji polskiego środowiska matematycznego, organizując seminaria, ogólnopolskie oraz międzynarodowe zjazdy i konferencje, patronując różnorodnym seriom wydawniczym.

Tegoroczny Jubileuszowy Zjazd Matematyków zgromadził blisko tysiąc osób, dla których zorganizowano plenarne wykłady, sesje specjalistyczne oraz panele dyskusyjne. Główny panel, moderowany przez prof. Zbigniewa Błockiego, dyrektora Narodowego Centrum Nauki, poświęcony był stanowi polskiej matematyki. Jednym z głównych zagadnień był problem zatrzymywania w nauce młodych zdolnych ludzi, którzy porzucają badania naukowe dla pracy gwarantującej atrakcyjne zarobki. Jak zatrzymać młodych naukowców wyjeżdżających zagranicę? Co robić, żeby zdobywać granty międzynarodowe? Jak zdobywać pieniądze na badania naukowe? Jak tworzyć silne grupy badawcze liczące się na świecie?

To tylko kilka pytań analizowanych podczas dyskusji. Inne  zadawano na kolejnych panelach: o zastosowaniach matematyki, popularyzacji czy problemach nauczania matematyki.

W poniedziałek 2 września, jeszcze przed rozpoczęciem Zjazdu (który potrwał do 7 września), odbyła się prapremiera filmu  Wiesława Saniewskiego „Banach. Między duchem a materią” (ostateczna wersja ma zostać przedstawiona publiczności za rok). Jednym z bohaterów  filmu jest szwedzki matematyk Per Enflö, który był specjalnym gościem Zjazdu.

Enflö znany jest społeczności matematyków (szczególnie polskich) z powodu zdjęcia, na którym odbiera od innego matematyka... żywą gęś umieszczoną w koszu. Matematykiem wręczającym jest Stanisław Mazur, współpracownik Banacha,  autor pewnej ważnej hipotezy, którą właśnie rozstrzygnął Per Enflö. A co z tym wszystkim ma wspólnego gęś? Otóż problem Mazura został zapisany w Księdze Szkockiej, początkowo zeszycie, w którym matematycy lwowscy, bywalcy legendarnej przedwojennej Kawiarni Szkockiej zapisywali matematyczne problemy. Za każde  rozwiązanie proponowane były nagrody od filiżanki kawy po obiad w ekskluzywnej restauracji. Stanisław Mazur  zapisał w Księdze, że autor rozwiązania jego problemu dostanie żywą gęś. Nagroda została wręczona w 1972 roku. Enflö pojawił się w Krakowie nie tylko jako wybitny matematyk, jest… znakomitym pianistą i melomani mieli niezwykłą okazję wzięcia udziału w jego koncercie fortepianowym.

Stefan Banach był bohaterem jeszcze innego filmu: „Przestrzenie Banacha” w reżyserii Krzysztofa Langa oraz widowiska multimedialnego „Opera matematyczna. Paradoksalny rozkład sfery” niedawno zmarłego Romana Kołakowskiego. To przedstawienie wzbudziło w widzach różne emocje. Jedni byli zachwyceni, inni wręcz zbulwersowani. Nie jest to typowa opera, jakby można sądzić z tytułu, ale raczej śpiewogra z wieloma efektami multimedialnymi. Autorowi nie chodziło tylko o muzyczne przedstawienie życiorysu Stefana Banacha, lecz o zaprezentowanie swoich, często gorzkich i kontrowersyjnych, przemyśleń. Rolę przewodnika po tych przemyśleniach pełni Stefan Banach.

Tytuł nawiązuje do twierdzenia Banacha-Tarskiego  o paradoksalnym rozkładzie kuli. Samo twierdzenie mówi, że kulę (na przykład porcelanową) można teoretycznie rozbić tak na skończoną liczbę kawałków, że można z nich złożyć dwie nowe identyczne z wyjściową (matematycy mówią: przystającą do wyjściowej). Fakt nieprawdopodobny, lecz dający się udowodnić (oczywiście chodzi tu o abstrakcyjną kulę). Zrobili to Stefan Banach z jednym z największych logików XX w., Alfredem Tarskim. Nietrudno się domyślić, że  tytułowy paradoksalny rozkład sfery pełni w widowisku rolę metaforyczną.  „Muzyczny strumień” Zjazdu uzupełniał jazzowy koncert Boba Jazz Band i brawurowy recital zawsze znakomitego Jacka Wójcickiego, a festiwal filmowy – film Waldemara Stankiewicza „Polscy pogromcy Enigmy”.

Konferencji towarzyszyły liczne wystawy. „Formy i liczby” to tytuł wystawy sztuki nawiązującej do matematyki w Galerii Pryzmat i Galerii ASP. Pokonkursową wystawę zdjęć „Matematyka w obiektywie” można było oglądać w przerwach miedzy wykładami w Auditorium Maximum (niestety tylko w czasie Zjazdu). Ogromne wrażenie zrobiła wystawa znaczków pocztowych o tematyce matematycznej. Państwo Danuta i Krzysztof Ciesielscy udostępnili fragment swego imponującego zbioru znaczków, który można będzie oglądać w Bibliotece Jagiellońskiej jeszcze do końca września. W holu Biblioteki można też obejrzeć wystawę „Szyfry, kody, cyfry”. Nie zabrakło również wystaw poświęconych założycielom Polskiego Towarzystwa Matematycznego, polskim naukowcom studiującym w Getyndze, jednym z głównych ośrodków naukowych na początku XX w.

Zobacz wykład poświęcony Polskiej Szkole Matematycznej:

Nauka na żywo II: wielkie debaty - zadanie finansowane w ramach umowy 761/P-DUN/2019 ze środków Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego przeznaczonych na działalność upowszechniającą naukę.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz